Kuebiko, anemoia, saudade, czyli kiedy brakuje słów

autumn

Za każdym razem, kiedy robię naleśniki, z jakiegoś powodu myślę o smażonym kurczaku z powieści Hotel Paradise Marthy Grimes, i czuję… no właśnie co? Nostalgię? Tęsknotę za nieistniejącym światem? Zawsze brakowało mi słowa na określenie tego uczucia. Ale, jak się okazuje, w innych językach istnieją określenia stanów, na które w polskim nie mamy słów. Postanowiłam podzielić się z wami kilkoma, których mi brakowało.

Kuebico
Źródło: The Dictionary of Obscure Sorrows z jęz. japońskiego
Stan zmęczenia wywołany zetknięciem z bezmyślną przemocą

lights-in-the-tree

Fernweh
Źródło: jęz. niemiecki
Pragnienie podróży, tęsknota za czymś odległym, również miejscami, w których się nigdy nie było

Saudade
Źródło: jęz. portugalski
Silne nostalgiczne pragnienie znalezienia się znów blisko kogoś lub czegoś, co kochaliśmy i straciliśmy, a co może nigdy nie powrócić

tumblr_nopnvassr41tl1dl9o1_1280

Ichigo ichie
Źródło: jęz. japoński
Coś w rodzaju “nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”, ale dotyczące ludzi, termin oznaczający, że powinniśmy celebrować każde spotkanie z bliskimi, bo drugi raz się nie powtórzy

Lutalica
Źródło: The Dictionary of Obscure Sorrows z jęz. serbsko-chorwackiego
Poczucie, że nie mieścimy się w szufladkach, do których nas włożono, jakaś część naszej osobowości do nich nie pasuje

Anemoia
Źródło: The Dictionary of Obscure Sorrows
Tęsknota za czasami, w których się nie żyło, za przeszłością, która dawno już minęła

Komorebi
Źródło: jęz. japoński
Światło przesączające się przez liście w lesie

Mangata
Źródło: jęz. szwedzki
Ślad księżyca na wodzie

mangata

Mamihlapinatapei
Źródło: jęz. Yaghan (Ziemia Ognista)
Znaczące spojrzenie, wymieniane w milczeniu przez osoby, które chciałyby coś zacząć, ale się boją

12 comments

      • Bardziej chodzi o takie uczucie, że nie stworzy się już nic oryginalnego, bo „wszystko już było”. Mam wrażenie, że wiele osób piszących – czy to fikcję, czy np. teksty blogowe – zmaga się z tym uczuciem dość często 😉

      • Wiem, ale może trzeba na to właśnie tak patrzeć, jak na te spotkania z przyjaciółmi 😉 Ja nieustająco mam wrażenie, że nic oryginalnego nie napiszę i w ogóle to bez sensu 😉

      • Też tak mam 😀 Muszę sobie w kółko powtarzać „masz prawo do swojego zdania (nawet jeśli nie jest ono odkrywcze)”, ale nie zawsze sama siebie słucham 😉

      • Ja się ostatnio przynajmniej raz w tygodniu zastanawiam, czy nie zamknąć tego bloga, bo przecież bez sensu, i tak nie mam nic ciekawego/nowego do powiedzenia 😉

      • Też miewałam takie myśli, ale myślę, że warto bloga zachować – niech wisi, a nuż-widelec w pewnym momencie zechcesz napisać jakiś tekst? Fajnie będzie od razu mieć gdzie go wrzucić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s