Zabawa z Myszą na 100

Hm, to jest mój setny wpis. Miałam wymyślić jakieś obchody, ale niestety słońce przygrzało, wyjechałam nad morze i teraz jakoś strasznie ciężko mi się myśli. A zatem w ramach setnego wpisu będzie moja zabawa z Myszą. Zasada jest zdaje się taka, że w komentarzach można mi zadawać dodatkowe pytania, a ja odpowiem (o ile będę wiedziała).

1.     Gdybyś mógł/mogła żyć w świecie z jakiegoś filmu, jaki film byś wybrał/wybrała?

Oczywiście w świecie Harry’ego Pottera, ale nie wiem, czy to się do końca liczy, bo jakoś myślę bardziej o książkach niż o filmie w tym momencie. Ale był zekranizowany, więc chyba może być taka odpowiedź? W każdym razie marzę o tym, żeby potrafić tak jak Dumbledore posprzątać straszliwy bałagan jednym machnięciem różdżki. Wiecie, jak w tej scenie. Bardzo przydałaby mi się ta opcja.

2. Wyobraź sobie, że Twoje życie to serial telewizyjny. Jaka piosenka leciałaby w napisach początkowych?

Serial telewizyjny na podstawie mojego życia byłby z pewnością jakimś ponurym dramatem, może z wątkami kryminalnymi. Czymś pomiędzy Mad Men, Six Feet Under a The Killing. Wiecie, dużo deszczu, depresyjna główna bohaterka… Myślę, że ta piosenka nieźle by się nadawała.

3. Zamieść jeden obraz/grafikę/ilustrację, który Twoim zdaniem jest kwintesencją piękna.

Najpiękniejszy na świecie jest ocean. Zdjęcie zostało w domu, więc posiłkuję się pożyczonym z sieci, ale jak wrócę, to wymienię na zrobione przeze mnie samą.

4. Gdybyś mógł wymazać z ludzkiej świadomości jedno popkulturalne dzieło, na jakie byś się zdecydował/zdecydowała?

Kusiłoby mnie, żeby wykasować z ludzkiej świadomości opowiadania Lovecrafta albo Poego. Ciekawe, jak wtedy wyglądałaby dzisiejsza fantastyka? Hm, ale trudno nazwać ich dzieła popkulturalnymi (przynajmniej nie były nimi, kiedy powstawały), więc chyba muszę odpowiedzieć inaczej. W takim razie głosuję na serial Hannah Montana, bo to najgorszy produkt dla dzieci, jaki kiedykolwiek widziałam.

5. Dowiadujesz się, że możesz zastąpić dowolne mitologiczne bóstwo w jego/jej obowiązkach. Jakie bóstwo wybierzesz?

Chętnie zamieniłabym się z Zeusem. Mogłabym cały dzień walić piorunami i uwodzić kobiety pod postacią łabędzia (ale nie byka). Hm, ta odpowiedź chyba świadczy bardzo źle o mojej podświadomości.

To czekam na pytania 🙂

7 comments

  1. Pewnie, że może być Harry Potter, bo ja udzieliłam dokładnie takiej samej odpowiedzi 🙂 O wykorzystywaniu magii do sprzątania też coś chyba napisałam. Mi się marzy jeszcze zaklęcie powiększające torebkę. W 100% procentach pochwalam również wykasowanie Hanny Montany.

  2. Ja też ubóstwiam morze 🙂
    A świat Harry’ego Pottera jak najbardziej się liczy. My, miłośnicy magii, musimy trzymać się razem.

  3. Pomyślmy, gdybym mógł tak w każdym filmie się stać postacią to nie wiem, ale lubię swoje życie i nie chciałbym go zamieniać. Jednak jeśli już, to z pewnością wybrałbym jakiś film z interesująca przygodą…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s