Rude jest piękne: Tauriel

Tak, tak, wiem. Tauriel nie pojawia się w książkach Tolkiena. Jest bohaterką wymyśloną przez Jacksona, który traktuje sagę jak własne dzieło i ciągle coś miesza i zmienia. Ja to wszystko rozumiem. Niedobry, niedobry Jackson! Ale świat Tolkiena potrzebował takiej bohaterki. Nie zrozumcie mnie źle – kocham Gandalfa, Aragorna, Thorina, Bilbo i Froda. Ale Śródziemie (a zwłaszcza Hobbit, w którym jak dotąd jedyną kobietą była pojawiająca się przez 10 minut Galadriela) cierpi na niedobór fantastycznych żeńskich bohaterek.

hobbit-desolation-of-smaug-evangeline-lilly-665

A Tauriel zapowiada się naprawdę nieźle. Wedle materiałów prasowych doskonale posługuje się bronią, jest bezwzględna i nieco lekkomyślna. Mimo wszystko ma więcej rozsądku niż Legolas (przynajmniej tak wynika z trailera). I co najważniejsze, jest ruda! Trochę mnie tylko martwi, że materiały prasowe sugerują jej romans z królem hipsterów elfów z Leśnego Królestwa. Ale nie ma się co martwić na zapas.

Grudniu 2013! Czekam!

17 thoughts on “Rude jest piękne: Tauriel

  1. Zgadzam się w 100%, że Śródziemie potrzebuje żeńskiej bohaterki (elfki!) i to takiej, która będzie brała aktywny udział w wydarzeniach. Co ciekawe, jako nastolatka pisałam fan fiction o Władcy Pierścieni dodając do drużyny jedną postać – elfkę. Oczywiście romans z Legolasem musiał być
    Była niczym Fantaghiro czyli bardzo odwazna i miała wpływ na wydarzenia, ale też często wpadała w tarapaty Szkoda, że usunęłam tego bloga, na którym to pisałam (chyba to był mylog, nie wiem czy jeszcze istnieje ta platforma).
    Evangeline Lilly wygląda pięknie i cieszę się, że jest ruda, bo przecież blondynka i brunetka już były w LOTR. Nie mogę się doczekać tego filmu!

    • A’propos tych waszych opowiadań, jest taka serial książek o Thursday Next, detektyw literackiej. I ona tam wchodzi do książek i lata sobie pomiędzy fikcyjnymi bohaterami, którzy muszą być w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, kiedy rozgrywa się akcja książki/opowaidania. Ciekawa jestem, czy taki Legolas kląłby cicho pod nosem „znowu ktoś czyta tego fanfika! muszę tam lecieć, ronić pojedynczą łzę, wrrr”. Nie to, że podejrzewam was o pisanie o pojedynczych łzach, ale rozumiecie, o co mi chodzi? Czy nie? Bo strasznie zagmatwałam chyba.

  2. Mi się Tauriel też podoba, wniesie do historii świeżości. Co śmieszne, pamiętam jak oglądałam pierwszy sezon „Lostów”, była zachwycona Evangeline Lilly i jej elficką urodą – jak widać nie tylko ja wzięłam ją za elfa:). Niestety, niekanoniczność bohaterki już szykuje jej wielu wrogów w fandomie, podejrzewam, że w grudniu będziesz mogła zrobić suplement do notki „Bo ja nie jestem jak inne”, bo zawsze się jacyś oburzeni znajdą.
    @Judith, ja też pisałam taki fanfik (choć to raczej opko było:D)! Oj, Legolas parę lat temu był bardzo zapracowanym elfem:D

  3. A niech fandomowi niekanoniczność stanie w gardle 🙂 Tauriel zapowiada się nie gorzej od reszty bohaterów, a w WP/Hobbicie nie tylko krasnoludzkich kobiet nie widać, więc bardzo dobrze, że Desolation of Smaug trochę poprawi male/female ratio.

    • Ja tam się trochę boję fandomu, tak samo jak innych fanatyków.

      Swoją drogą marzę o krasnoludzkich kobietach z brodami i włosami pod pachami. Gdzie one są, no gdzie? 😉

  4. Ostatnio sam się zastanawiałem nad sensem dodawania nowej postaci do Hobbita i muszę przyznać, że patrząc na dzisiejsze czasy jest to całkowicie usprawiedliwione bo trochę w świecie zmieniło się przez te 80 lat od napisania książki. A że w Turiel wciela się Evangeline Lilly tym bardziej mnie cieszy 🙂

  5. „Trochę mnie tylko martwi, że materiały prasowe sugerują jej romans z królem hipsterów elfów z Leśnego Królestwa.” Powiem tak, że niepotrzebnie. Śledzę trochę newsów na temat Tauriel i owszem, padła taka sugestia, ale nie wierzę w nią, bo była to informacja z drugiej ręki (na zasadzie „Byłem na konwencie, był panel dotyczący drugiej części Hobbita, ale nie mogłem na nim być, to ktoś mi powiedział”) – informacje z drugiej ręki zawsze mi śmierdzą, poza tym ten panel prowadziła osoba, która nie jest związana bezpośrednio z produkcją, więc nie wiem, czy to jest wiarygodna informacja. Za to bardziej prawdopodobny jest wątek romantyczny z Kilim 😉

      • Znowu może będzie chamska reklama bloga, ale mam ten post po prostu zapisany, ze źródłami, a nie chce mi się szukać, skoro mam to pod ręką: http://miss-cath.tumblr.com/post/46675498047
        To nie jest więc do końca spekulacja, skoro o tym mówi sam aktor… Evangeline też mówiła o wątku miłosnym, ale nie powiedziała, o kogo chodzi. Mi się osobiście wydaje, że to będzie na zasadzie jednostronnego uczucia albo coś a’la Gimli i Galadriela, nic poza tym, w końcu to film dla młodych widzów.

      • W takim razie nie bardzo widzę sens takiego wątku. Ale co ja tam wiem o romansach… No nic. Reklama bloga mile widziana, o ile jest sensowny i związny z tematem 🙂

  6. A mnie elfka zdecydowanie się nie podoba. Jackson dał sobie totalnie wolną rękę w przerabianiu Hobbita, zatem mógł wprowadzić dowolnie skonstruowaną postać kobiecą. Proszę bardzo, mi to nie wadzi, filmowe Śródziemie coraz mniej ma stycznego z moim Śródziemiem książkowym – niech sobie reżyser-co-wie-lepiej-co-lepsze wprowadza nowe postaci. Jako potencjalny widz filmowy proszę jedynie o jedno – niech będą ciekawe. I wizualnie i charakterologicznie. I co dostaję? Dostaję typical lasencję, kalkę dosłowną setek identycznych elven-jedi-magic female warriors, które wychodzą google nosem, wystarczy hasło zapuścić. 99% czytadeł fantasy klasy B, C, D, gier karcianych i komputerowych żywi się takimi panienami, obowiązkowo rudymi, rudością sztuczną i nijak do karnacji nie pasującą. Latają te panieny z lewa na prawo, nieziemsko sprawne i nieziemsko zgrabne, cyborgi do zabijania, straszliwe dla wrogów, czułe, ach, jakże czułe dla przyjaciół. To już było, to znam na pamięć, dziękuję, unikam. A jeśli już o wojowniczki idzie to chętnie popatrzę na Lagerthę z Vikingów, rasową shieldmaiden – dowód, że można zrobić niesztampową żeńską postać. Natomiast ostatnią osobą jaką chciałabym ujrzeć w Mrocznej Puszczy jest turbo paniena z reklamy farby do włosów.

    Tak nas pan widzi – kobiety – panie Jackson, taki wzór ma pan do zaproponowania dziewczynkom, żeby się miały z kim utożsamiać – mamy się przefarbować na rudo i w obcisłym stroju wyginać śmiało ciało, machając orężem, by spowodować przyspieszony oddech dorastającej męskiej części widowni? 😛

    • Nie do końca się zgodzę. To znaczy tak, zgadzam się, Tauriel jest sztampowa, a wątek paramiłosny całkiem beznadziejny. Ale po pierwsze, w ogóle Pustkowie Smauga okazało się bardzo słabym filmem, a po drugie próżno się w nim doszukać ciekawych postaci o skomplikowanej mechanice emocjonalnej. Legolas woła o pomstę do nieba, Thorin chodzi chmurny jak rasowy bohater angstowego fanfiction, a i Bilbo jakiś taki zupełnie na drugim planie. W sumie jedyne, co im się w miarę udało, to smok.
      Więc zgadzam się, nie o taką Tauriel walczyłyśmy, ale też i nie takie Śródziemie chciałybyśmy widzieć. Przynajmniej ja.

  7. Ja uważam że Tauriel jest super! W żadnym wypadku nie psuje filmy a jedynie go wzbogaca. Jej rozmowy z Kul im na początku to dla niej tylko zabawa. Ciągnie ja do niego, głównie dlatego, że on jest krasnoludem, a elfów zawsze wmawiano, że oni są źli i chciwi. Ja na początku myślałam, że to tylko zaurozauroczenie z oby stron i nie sądziłam ze w 3 części Tauriel go pokocha naprawdę. Uwielbiam Tauriel i Evangeline Lilly, uważam że aktorka zagrała to super i bardzo dobrze oddala naTrue bohaterki. Myślę że wszyscy już wiedzą jak zginął Kili wiec to chyba nie będzie spojlerowanie :p Kili był wkurzony za to ze orkowie zabili jego brata wiec lekkomyslnie rzucil się do walki, a ona ruszyła za nim mu pomóc. Kili nie zginął osłaniając Tauriel a walcząc aby ją uratować. Co się z nią stało później chyba nikt nie wiem, bo po scenie kiedy go pocałowałą nic więcej o niej nie ma. Jednak PJ nigdy nie odważył by się nie zabijać Kiliego! Jakby się to odbiło na WP? Kili został by królem co by wszystko zmieniło, a poza tym wyobrażacie sobie ich jako prawdziwa parę? Ja w życiu. Mogą sie kochać i wgl ale oni jako prawdziwa para… to by nie wyszło… jednak wprowadzenie żeńskiej postaci elfy było super. Taka bohaterka była potrzebna. Skoro postanowił wporowadzic postać Legolasa musial znaleźć jakiś powód aby on ruszyl za orkami, a potem do Gundabadu, a jedyną zachęta mogła być kobieta. Wiadomo, że gdyby Tauriel nie wyszła szukać i ratować Kiliego on nigdzie by nie poszedł… Tauriel to najlepsze co mógł wprowadzic i nie zepsuć tym całego filmu. A kiedy Tauriel ‚rozpaczala’ nad Kili popłakałam się. Nie było to super wzruszajace ale Evangeline zagrała to super (jak zwykle :p) kocham je ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s