Beautiful people

Nie jest dobrze. Jestem przeziębiona i boli mnie głowa. Od tygodnia nie mogę dokończyć rozgrzebanego tekstu o ludziach kulturalnych, bo mi się literki sensownie nie chcą składać. W dodatku mimo ewidentnej niedyspozycji muszę tłumaczyć potwornie głupią powieść (o której chyba popełnię wpis, jak już ją skończę i przejdzie mi katar). Dlatego dzisiaj zamiast tekstu będzie głównie wizja.

Rose Leslie

Nie mogę oderwać oczu od Rose Leslie w Grze o Tron. Naprawdę podziwiam Jona, że zdołał opierać się jej tak długo. Ja z pewnością bym tyle nie wytrzymała.

Rihanna Stay

Czy już pisałam, że mam dramatyczną słabość do Rihanny? Nie? No cóż. I’m not even sorry.

0912-DE-FEJG-04

Jake. Z brodą. À la poeta przeklęty. Your argument is invalid.

Jennifer LawrenceOd czasu premiery Avatara niebiescy ludzie nie kojarzą się już tylko ze smerfami. I to jest piękne.

ben mckenzieOglądacie Southland? Nie? A powinniście.

ian somerhalder

Dla niego niemal oglądam Pamiętniki Wampirów. Poza tym jego rola w Lost była stanowczo zbyt krótka.

rutina wesleyDo premiery szóstego sezonu True Blood zostały tylko trzy tygodnie. Chciałabym powiedzieć, że nie będę już tego oglądać, bo zrobiło się strasznie głupie. Ale potem zobaczyłam to zdjęcie.

Nie wiem, jak wy, ale ja poczułam się ciutkę lepiej.

11 comments

  1. Rose Leslie jest piękną kobietą. Mi ona się już bardzo spodobała w Downton Abbey i bardzo się ucieszyłam, że mogę ją oglądać w Grze o tron.
    Rihanny bardzo nie lubię i w ogóle nie podoba mi się z „urody”.
    A Ian jest boski!!! Zakochałam się w nim już w Lost, a TVD też oglądam tylko dla niego (chociaż serial z sezonu na sezon coraz gorszy).

    P.S. Czekam na wpis o ludziach kulturalnych 🙂 Zdrowiej!

    • Ja też zauważyłam Rose już w Downton Abbey i bardzo mi było smutno, jak zniknęła, a potem się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam ją w Grze o Tron 🙂

      Naprawdę nie lubisz Rihanny? Zupełnie tego nie rozumiem 😉 Ona jest taka smutna.

      TVD próbowałam oglądać, ale chyba tylko kilkanaście odcinków obejrzałam. Ciągle planuję do tego wrócić, ale jakoś nie wychodzi.

  2. Iana kojarzę tylko z „Lostów” i jak ktoś nazywa go „Damonem” z miejsca poprawiam go słowami: „Jaki Damon, przecież to jest Boone!” 🙂
    Ja też lubię niebieskich ludzi, więc coś pięknego (i niebieskiego) od siebie dorzucam: niebieski Jamie Foxx http://www.usmagazine.com/uploads/assets/articles/62012-jamie-foxx-debuts-electro-costume-makeup-for-the-amazing-spider-man-2/1366125873_jamie-foxx-467.jpg oraz niebieski doktor Manhattan http://static.comicvine.com/uploads/original/11/118136/2249788-dr_manhattan.jpg 🙂
    I na sam koniec zdrowia życzę 🙂

    • Boone… Jak ja cierpiałam, kiedy on zginął. W ogóle Lost to był dobry serial, chociaż strasznie niedoprawcowany że tak powiem ideologicznie. Ale lubiłam go oglądać bardzo.

      Niebieski Jamie Foxx jest cudny, a doktor Manhattan też był fajny, tylko też jakiś taki smutny.

      Zdrowie powoli wraca, więc nadzieja na ambitniejszy wpis też jest 😉

  3. Pięknych ludzi nigdy za wiele 🙂 Rose Leslie nie widziałam w Grze o tron, bo oglądanie zarzuciłam w pierwszym sezonie i jakoś nie mogę wrócić. To chyba bariera psychiczna przed oglądaniem egzekucji Edarda Starka. Wystarczy, że mnie czytanie o tym zszokowało (a tak szczerze mówiąc to nadal nie wierzę, że on nie żyje (?! dziwne, wiem) i czekam aż wróci!). A Rose bardzo lubiłam w Downton Abbey. Co do Rihany to zasadniczo jest mi obojętna, ale muszę obiektywnie przyznać, że piękna to ona rzeczywiście jest! Nad jej niektórymi stylizacjami można by się zastanowić, ale czy to ma znaczenie, kiedy się ma takie ciało?! Jake? No sama nie wiem, ale to zdjęcie akurat ładne 😉 Za to Niebieski Człowiek chyba nie najlepiej wyszedł na następnym… Tak jakoś nierealnie! Southlad nie znam, ale chętnie poznam. Poszukiwałam właśnie ostatnio czegoś w policyjnych klimatach, bo mnie się skończył Top of the Lake i czuję się po nim osierocona 😦 Swoją drogą polecam – dla mnie genialny serial! Przypomniałaś mi następnym zdjęciem, że muszę obejrzeć Lost. Ile to już lat powtarzam, że „muszę obejrzeć Lost”… 😉 True Blood, naprawdę? Ciągle i wszędzie ludzie o tym mówią i piszą (no ostatnio może trochę mniej), a ja nie wiem co takiego w tym serialu jest wyjątkowego (poza Alexandrem, chociaż on mam wrażenie lepiej na zdjęciach wypada). Kiedyś pooglądałam sobie jakieś fragmenty na You Tube, jak to się Sookie z Ericiem po lesie ganiali i z przykrością stwierdzam, że poczułam się dużo, dużo głupsza niż – mam nadzieję – jestem (aczkolwiek to nigdy nie wiadomo!) 😉
    Życzę zdrowia i czekam na wpis o „potwornie głupiej powieści” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s