Top 10 ulubionych filmów

Dzisiaj ulubiony typ wpisu wszystkich blogerów – zestawienie! W dodatku podwójnie ulubiony, bo zestawienie o mnie! I moich preferencjach! Nic lepszego w blogosferze niż pisanie o sobie samym nie wymyślono. A zatem przejdźmy do ad remu, jak mawiała Joanna Chmielewska. Dzisiaj będzie dziesiątka moich ulubionych filmów. A żeby było ciekawiej, wygrzebałam z archiwum swoją starą listę ulubionych filmów. Gust mi nieco ewoluował, ale nie tak znowu bardzo.

10 moich ulubionych filmów (stan na rok 2006). Kolejność, o ile mnie pamięć nie myli, nieistotna.

1. Trylogia Władca Pierścieni Peter Jackson

2. Upadłe anioły i Chunking Express Kar Wai Wong

3. Zagubiona autostrada David Lynch

4. Całkowite zaćmienie Agnieszka Holland

5. The Million Dollar Hotel Wim Wenders

6. Między Słowami Sofia Coppola

7. Niebezpieczne Związki Stephen Fears

8. Stalker Andriej Tarkowski

9. Rybka Zwana Wandą Charles Chrichton

10. Brokeback Mountain Ang Lee

Hm, cóż mogę powiedzieć. Same dobre filmy, nie da się ukryć. Nie ma wśród nich żadnej zasadniczej kichy. Ale, ale. Od roku 2006 jakoś tak wyszło, że większości z tych filmów ani razu nie widziałam. Zatem trudno powiedzieć, żeby wciąż były moje ulubione, skoro ich nie oglądam. Poniżej więc nowa, poprawiona dziesiątka moich ulubionych filmów. Tym razem z opisami, bo czym byłaby dziesiątka bez subiektywnych uwag?

10 moich ulubionych filmów (stan na rok 2013). Kolejność wciąż nieistotna.

Trylogia Władca Pierścieni Peter Jackson

Lotr

Obejrzałam całkiem niedawno ponownie wersję podwójnie, potrójnie czy może poczwórnie rozszerzoną i stwierdzam, że chociaż efekty specjalne nieco się zestarzały, to wciąż jest  doskonałe kino rozrywkowe, a Gandalf nieustająco wymiata.

Zagubiona Autostrada David Lynch

Nie wiem, dlaczego akurat Zagubiona Autostrada, a nie Dzikość Serca czy Blue Velvet. Pewnie dlatego, że obejrzałam ją w młodym wieku i mam do tego filmu Lyncha największy sentyment. A może po prostu lubię filmy, z których nic nie rozumiem.

Całkowite Zaćmienie Agnieszka Holland

total-eclipse-original

Obejrzałam ten film, kiedy miałam 15 lat i zdefiniował on moje poglądy na życie na co najmniej następną dekadę. Teraz boję się obejrzeć go ponownie, bo może mnie powalić infantylizm moich młodzieńczych pragnień. W każdym razie gdzieś w głębi duszy wciąż trochę chciałabym zostać XIX-wiecznym poetą przeklętym.

The Million Dollar Hotel Wim Wenders

Wim-Wenders-The-Million-Dollar-Hotel-film-still-2000

Ten film ma najlepszy soundtrack w historii (i tylko w tej odsłonie jestem w stanie słuchać U2). Jest to też przykład mojego ulubionego gatunku filmowego – filmu o smutnych odklejeńcach, których nikt nie rozumie, nawet oni sami.

Brokeback Mountain Ang Lee

brokeback-mountain

Gdyby zrobić listę filmów, na których najbardziej w życiu płakałam, ten film byłby na pierwszym miejscu. Nie jestem w stanie podać racjonalnych przyczyn, dla których zrobił na mnie takie wrażenie. Odebrałam go wyłącznie emocjami, chociaż oczywiście potrafię powiedzieć, dlaczego to był bardzo dobry film. Ale jednak emocje wzięły górę. Czytałam również opowiadanie i uważam, że też  jest świetne, chociaż zupełnie inne, bo Annie Proulx pisze oszczędnym, suchym stylem.

Pusty dom Ki-duk Kim

3iron

Uwielbiam filmy, w których bohaterowie nie mówią. Już kiedyś pisałam o tym, że nie przepadam za przegadanymi filmami, wolę historie opowiedziane obrazem. Dlatego nie jestem fanką Allena. Tak czy inaczej – Pusty Dom to jest piękny, cudny i wspaniały film o dziwnych ludziach, których nikt nie rozumie, nawet oni sami. I o miłości. I o znikaniu. Obejrzyjcie go.

Życie ukryte w słowach Isabel Coixet

the_secret_life_of_words

W filmach Coixet nawet najbardziej zwyczajni ludzie mają swoją ciekawą historię, kryją swoje tajemnice. Ten sposób widzenia rzeczywistości jest mi bardzo bliski. Za to najbardziej ją lubię. I jeszcze za to, że jej filmy dają nadzieję. Mimo wszystko.

Survive Style 5+ Gen Sekiguchi

Obiecuję, że to będzie najbardziej pojechany film, jaki w życiu widzieliście. Mogłabym spróbować go opowiedzieć, ale po prostu się nie da. Zobaczcie go koniecznie.

Memento Christophen Nolan

memento

Prawda jest taka, że uwielbiam filmy Nolana i sposób, w jaki nabiera widza. Nie przeszkadzają mi dziury w logice, ani nawet dziwaczne podejście do postaci kobiecych. Podobały mi się wszystkie, włącznie z Bezsennością. Ale Memento był pierwszym jego filmem, jaki widziałam. W dodatku zaczęłam go oglądać jakoś potwornie późno, kiedy właściwie miałam już iść spać, na telewizorze wielkości pięści i w fatalnej jakości. Obejrzałam do końca i przez dłuższy czas nie mogłam się otrząsnąć. Przerażający, smutny, świetny film.

Stalker Andriej Tarkowski

Gdybym miała zabrać jeden film na bezludną wyspę i oglądać go wciąż i wciąż, to byłby chyba ten film. Może bym go wreszcie zrozumiała.

7 comments

  1. Całkowite zaćmienie ❤
    Mam.dokładnie.tak.samo.
    Film ten kompletnie zmienił moje pojmowanie nie tylko filmów, ale świata. Niechże Cię, kochana, uściskam! *ścisk*

    • Właśnie ciekawa jestem bardzo, jak bym go teraz odebrała. Zakładam, że to jest taki film, na który trzeba trafić w odpowiednim wieku, potem już się człowiek na to nie nabiera 😉 Ale sentyment zostaje…

      • Mam tak samo. Widziałam go raz, potem próbowałam obejrzeć, ale się przestraszyłam bo po pierwszych paru minutach zdałam sobie sprawę, że ryjek mi się sam wykrzywia. Odłożyłam więc film na półkę na kolejne kilka(naście) lat. Może muszę do niego ponownie zdziecinnieć. Albo jeszcze bardziej dorosnąć? 😀

  2. To ja chyba oglądałam za późno, bo CZ nie zrobiło na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Ale jeśli już przy inspirowaniu jesteśmy, to z ww na swoją listę wpisałabym na pewno Kar Wai Wonga i wczesnego Anga Lee [jej jak ja go kochałam do czasu Taking Woodstock]. Nie widziałam tylko Stalkera, ale to dlatego, że chwilowo boję się Tarkowskiego, mam wrażenie bycia za głupią, by go pojąć.

    • To jest chyba ten typ filmu, który trzeba obejrzeć najpóźniej do 20 roku życia, potem już nie działa. Podobnie jak proza Vonneguta, Sartre’a i Ayn Rand 😉

      Kar Wai Wong jest cudny, dalej tak uważam, ale strasznie już dawno nie przypominałam sobie jego filmów, więc nie mogłam go z czystym sumieniem wrzucić na tę odświeżoną listę.

      A co do Stalkera – też mam wrażenie bycia za głupią na ten film. Jego chyba po prostu trzeba oglądać ze słownikiem symboli i encyklopedią pod pachą, może wtedy udałoby się wyłapać wszystkie te znaczące elementy. A może i nie. Ale obejrzeć i tak warto.

      PS. Czy to znaczy, że widziałaś Survive Style 5+? Ja to każę oglądać wszystkim moim znajomym, bo nie mam z kim o nim porozmawiać 🙂

  3. No to ja mam dokładnie odwrotnie jeśli chodzi o filmy Lyncha-mój pierwszy to był właśnie „Blue Velvet” i w tej chwili najbardziej go lubię;). A ” Memento” spowodowało u mnie prawdziwy zawrót głowy-pamiętam, że po seansie szukałam zdjęć w kieszeniach spodni.
    A zestawienia to mój ulubiony temat u każdego blogera, zawsze się łapię na ich czytaniu, cóż-taki konik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s