Happy birthday to me

W piątek stuknęło memu blogu dwa lata. Hm, przeleciało to znacznie szybciej, niż się spodziewałam. Udaje mi się, jak sądzę, z grubsza trzymać początkowych założeń i nie skręcać zanadto w stronę feministycznego rantu. Blog jest wciąż mniej więcej o popkulturze. Jupi!

Ale dość o mnie. Chciałam wykorzystać tę okazję i dowiedzieć się czegoś o was – moich nielicznych, ale jakże docenianych i wielbionych przeze mnie czytelnikach. Po pierwsze chciałam się dowiedzieć, co sądzicie o wpisach typu „inspiracje” (kto czyta Zwierza na FB, ten wie), na przykład takich jak ten lub ten albo ten.

Osobiście lubię pisać takie wpisy (bynajmniej nie dlatego, że zajmują mniej czasu – znalezienie tego wszystkiego zajmuje dłużej niż napisanie rantu na dowolny aspekt rzeczywistości), a to z tej przyczyny, że w ogóle lubię sobie pogrzebać w sieci i poszukać jakichś dziwadeł, a potem się nimi podzielić. Jednak pod takimi wpisami nie ma przeważnie żadnych komentarzy (bo i co tu komentować), więc nie wiem – jest sens, czy nie ma?

Druga sprawa jest taka, że nie za bardzo lubię się wymądrzać. To znaczy wolę pisać wpisy, że tak powiem, merytoryczne (albo wrzucać fotki gołych ludzi) niż recenzje czy swoje przemyślenia. Ale znów – blogosfera opiniami stoi i może to źle?

Tak więc gdybyście przy okazji moich (blogowych) urodzin mogli mi wrzucić dwa słowa feedbacku, to byłabym bardzo wdzięczna. Gdyby ktoś bardzo nie lubił pisać, to proponuję odnieść się w komentarzu do poniższej listy, tzn. wpisać tylko numerek stwierdzenia, a ja już będę wiedziała, o co chodzi.

Czego ma być na blogu więcej?

1. Recenzji!
2. Golasów!
3. „Inspiracji”!
4. Wymądrzania się!
5. Rudzielców!
6. Zamknij już wreszcie kobieto ten blog, bo się tego czytać nie da!

Z góry uprzejmie dziękuję.

PS. Aha, jeśli mielibyście jakieś alternatywne propozycje albo zamówienia (np. napisz, co sądzisz o przyszłości platformówek/historii cenzury w telewizji/kotach), to wrzucajcie, postaram się wziąć pod uwagę w najbliższej przyszłości.

20 comments

  1. Inspiracje są super, recenzje też lubię. Właściwie to uważam, że powinnaś pisać o tym, na co masz ochotę. Co najwyżej mogłabyś to robić częściej, ale ja akurat nie jestem osobą, która ma prawo stawiać takie żądania. 😉

    • W takim razie szalenie się cieszę, że nie tylko ja jedna je czytam 🙂 Pewnie, że mogłabym częściej i ciągle chcę być dobrym blogerem, który wrzuca przynajmniej jeden tekst w tygodniu, ale rzeczywistość jakoś tak skrzeczy i mi nagminnie nie wychodzi.

  2. Najlepszego! Ja tam lubię feministyczny rant, więc dopisałam do proponowanych kategorii. A po za tym więcej przemyśleń – uwielbiam wszelkie wymądrzania, opinie, może jakieś polemiki? Tak sobie myślę. Z proponowanych a pro po mojej monotematyczności, może wpis precyzujący gusta filmowe autorki? No chyba, że taki wpis już się pojawił, biję się wtedy w pierś i przyznaję, że 2 lat jeszcze nie nadrobiłam 🙂

    • W kwestii polemiki to chodzi mi jedna po głowie, ale ona nie jest taka całkiem popkulturowa, więc chyba sobie jednak daruję. A co to znaczy „wpis precyzujący gusta filmowe”? Znaczy mam napisać, jakie filmy lubię najbardziej? Kategoriami, gatunkami, konkretnymi tytułami? Bardzo chętnie napiszę, tylko nie wiem, jak to ugryźć 🙂

    • Tak sobie tylko głośno myślę, generalnie lubię porównywać gust filmowy blogera do swojego, jakoś lepiej mi się wtedy czyta jego polecanki/odradzanki. Zazwyczaj sama buduje taki obraz czytając, ale skoro pytasz to czemu by nie poprosić o ułatwienie? Wiesz, w sensie co tam oglądasz i co o tym myślisz. Mogą być gatunki, konkretne tytuły ja tam nie wiem, coś ułatwiającego poznanie tej strony kaczozupiej natury 🙂

  3. Bloga czytam od niedawna (co to jest pół roku 😉 ) więc się nie mogę wypowiedzieć czego jest za mało, ale czego za dużo, ale ta forma co jest mi się podoba 🙂 Prowadź po swojemu, pisz o czym masz ochotę i będzie dobrze.
    Rudymi też bym nie pogardził 😀

  4. Recenzji!!!!!
    Obiecałaś Mockingjaya dawno temu.
    No i mam pewien pomysł – zrobił to np. Boris Akunin, więc czemu nie. Polega na pisaniu w danym stylu – a blogosfera jest przecież przebogata w style, Style i stajle. Jestem bardzo ciekawa jakby to wyszło: na słitaśny blogasek, fanfikowo, „o moim kocie”, etc. Nie chodzi mi o konkretne blogi, konkretnych osób (to byłoby niegrzeczne;)), tylko szeroko rozumiane stylizacje.
    Sto lat Twemu blogu! Oraz Autorce!

    • Ojej, naprawdę obiecałam Mockingjaya? Zapomniałam już. Co gorsza, zapomniałam już, co miałam ewentualnie napisać, więc może być problem.
      Jeśli chodzi o pomysł ze stylami, to a. bardzo mi pochlebia porównanie do Akunina, b. gdzie mi tam do Akunina, chyba nie dam rady?? Ale pomysł ciekawy, może kiedyś spróbuję 🙂
      A w ogóle Dzika leć do biblioteki i wypożycz sobie wiedźma.com.pl Białołęckiej – zobaczysz, będzie ci się podobało 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s