All things Downton

Wpis zainspirowany bardzo ciekawą dyskusją na blogach Zwierza, Ninedin i Stray Alchemist.

Ciężkie jest życie (squee!) fana Downton Abbey. Od emisji odcinka świątecznego minęły już prawie dwa miesiące, a przed nami jeszcze długie siedem do kolejnego sezonu. Co tu robić? Co robić? Można oczywiście oglądać w kółko pierwsze dwie serie, ale dusza pragnie nowych emocji. Ileż można patrzeć na Mary i Matthew, choćby nie wiem jak pięknie wirowali w śniegu.

Całe szczęście jest jeszcze fandom. Dzięki niemu fan spragniony kontaktu z ulubionym wytworem popkultury może chociaż przez chwilę poczuć się bliżej ulubionych bohaterów.

Herbatka w Downton.

Niesamowity blog Downton Abbey Cooks to niezłe źródło kulinarnych inspiracji. Znajdziemy tam nie tylko pomysły na śniadania, obiady i kolacje w stylu angielskiej arystokracji, ale również podpowiedzi, jak urządzić garden party i imprezę na cześć Titanica. Nic, tylko wczuć się w rolę Mrs. Patmore i ruszyć do kuchni.

Na zakupy!

Serial jest hitem nie tylko w Anglii, ale również za oceanem. Nic dziwnego, że merchandise związany z produkcją rozwija się prężnie i w szybkim tempie. Produkty związane z Downton Abbey znajdziemy nie tylko w sklepie kanału telewizyjnego itv, ale również na stronie Past Times.

Żaden z tych sklepów nie ma w gruncie rzeczy nic specjalnie ciekawego do zaoferowania (Kubki? Koszulki? Puzzle? Czy lady Mary zdecydowałaby się na zakup któregokolwiek z tych gadżetów? Nie sądzę.), więc i tutaj fani wzięli się do roboty. Na etsy.com znajdziemy zatrzęsienie znacznie ciekawszych przedmiotów inspirowanych serialem, począwszy od kolczyków, a skończywszy na kompletnych strojach z epoki.

Modowy detektyw

Czy niektóre z kostiumów noszonych przez mieszkańców Downton Abbey wydają ci się znajome? Nic dziwnego. Recycling kostiumów to w świecie filmu żadna nowość. Wprawdzie ogromna ilość strojów została stworzona specjalnie na potrzeby produkcji, ale nie wszystkie – i tak olbrzymi budżet mógłby tego nie wytrzymać. Dzięki stronie Recycledmoviecostumes.com odkryjesz, które są które. A jeśli przy oglądaniu sezonu pierwszego po raz 15890 wymyślisz wreszcie, gdzie widziałaś(łeś) ten płaszczyk, możesz podzielić się swoim odkryciem z autorkami strony.

Teatrzyk kukiełkowy

Jeśli ktoś nie ma wystarczająco dużo talentu, żeby napisać fanfiction, może zamiast tego pobawić się w teatrzyk. Więcej postaci znajdziecie tutaj. Teraz wystarczy jeszcze tylko kawałek szmaty i przedstawienie czas zacząć.

Niech żyją fangirls i fanboys!

6 comments

  1. A Downtown Abbey jeszcze przede mną. Nie widziałam ani jednego odcinka, bo muszę sobie odbić fakt, że musiałam czekać tyyyle na drugi sezon „Sherlocka”, a inni najwyżej kilka minut.

    Ale mam w planach i już widzę, co mnie może czekać -gif jest z gatunku uroczych i przyspieszających decyzję. 😉

  2. W czasie odwiedzin Highclere Castle (relacja u mnie) zdziwiłam się relatywnym brakiem pamiątek – jest to naprawdę dziwne, zważywszy na to, że UK przoduje, jeśli chodzi o takie merchandise…

  3. Może skoro lady i lord Carnarvon dopiero niedawno podłączyli się do sieci, nie wiedzą jeszcze, że można zarobić kupę forsy na pamiątkach 😉 A wizyty strasznie ci zazdroszczę. Relacja bardzo fajna. Może mnie też się kiedyś uda wybrać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s