Dla zabicia czasu

Dzisiaj krótko – trzy gierki z gatunku „co by tu porobić, kiedy w pracy nudno”.

1. Globetrotter

Mimo, że geografia nigdy nie była moim ulubionym przedmiotem, wciągnęłam się w Globetrottera maksymalnie. Zaczynałam od zwyczajnego, po jakimś czasie przesiadłam się na XXL. Jest jeszcze wersja ze zdjęciami zabytków, ale to już dla mnie zbyt duży hardcore. Ta gra powinna być obowiązkowa w szkołach.

2. Machinarium

Po prostu piękna wizualnie, a przy tym dość wymagająca klikanka. Na stronie demo, a w całości do nabycia również w polskich sklepach. Jej jedyna wada to taka, że jest stanowczo zbyt krótka.

3. Bubble Bees

Wszystkie gry firmy Ferry Halim mają w sobie coś uspokajającego, ale szczególnie lubię łapać pszczoły w bańki mydlane.

Rude jest piękne: Damian Lewis

Przyznam szczerze, że nie widziałam tego aktora w zbyt wielu produkcjach. Jednak to, co pokazał najpierw w Life, a teraz w Homeland, wystarczy, żebym uznała się za fankę. Z powodu perfekcyjnego amerykańskiego akcentu wielu ludzi bierze go za Amerykanina, ale Lewis jest z krwi i kości Brytyjczykiem. Dorastał na Abbey Road w Londynie i ukończył Eton.

I used to take my shoes off to cross the street so I’d look like Paul [McCartney] on the record.

Zdejmowałem buty, przechodząc przez ulicę, żeby wyglądać jak Paul [McCartney] na okładce płyty.


Jak wielu innych, zabawę z grą aktorską zaczął już w podstawówce. Po ukończeniu Eton studiował w Guildhall School of Music and Drama, szkole, którą ukończyli również Daniel Craig i Joseph Fiennes. Jednak na przełom w karierze musiał trochę poczekać, w międzyczasie zarabiając na życie m.in. sprzedażą alarmów samochodowych (i nienawidząc tej pracy). Takim przełomem okazała się rola w Kompanii Braci, miniserialu wyprodukowanym przez Stevena Spielberga i Toma Hanksa.

Kiedy dostał rolę w Life, początkowo był zachwycony. Mówił m.in. tak:

Being a detective solving the crime each week for me is about as cool as it gets. Apart from being Clint Eastwood.

Granie detektywa rozwiązującego jedną zagadkę tygodniowo to najfajniejsze, co można robić. Poza byciem Clintem Eastwoodem.

Jednak po jakimś czasie doszedł do wniosku, że więcej nie zagra już w żadnym serialu – to wymaga zbyt wiele czasu, a on zanadto ceni sobie życie rodzinne.

I was at work 15, 16 hours a day at times. They don’t know when to stop working. It’s slightly brutalising. There’s something a little bit sinister about it.

Pracowałem momentami po 15, 16 godzin dziennie. Oni nie wiedzą, kiedy zakończyć pracę. To było dość ogłupiające. Jest w tym coś lekko złowieszczego.

Na szczęście jednak dał się przekonać do roli w Homeland. Może dlatego, że grany przez niego sierżant Brody to postać, jakie w telewizji nieczęsto się spotyka – wielowymiarowa, zagadkowa, niebanalna. Lewis mówi o nim tak:

At times Brody is frozen by all the conflicting things going on in his head and at times they propel him to act. But he never acts from a place of real stability because […] he’s damaged.

Czasami Brody jest zupełnie sparaliżowany wszystkim tym, co dzieje się w jego głowie, a innym razem to właśnie zmusza go do działania. Ale nigdy nie działa w sposób naprawdę wyważony, ponieważ […] to zniszczony człowiek.

Lewis jest nie tylko przystojny, inteligentny, dowcipny i utalentowany. Umie też gotować.

I only really started cooking when I became a dad. […] Now I love to cook Gary Rhodes’ fishcakes with a lemon butter sauce and green beans.

Zacząłem gotować dopiero wtedy, kiedy zostałem ojcem. […] Teraz uwielbiam robić ciasteczka rybne Gary’ego Rhodesa z sosem z masła cytrynowego i zieloną fasolką.

W takiej sytuacji można mu nawet wybaczyć zamiłowanie do dziwnych kapeluszy.

Cytaty pochodzą z poniższych wywiadów:

http://www.damian-lewis.com/press/helen/2011-06-10-es-magazine-celebrity-foodies-take-lucy-out-to-lunch/

http://www.grantland.com/blog/hollywood-prospectus/post/_/id/39410/damian-lewis-homeland-qa-the-final-episode-is-both-psychologically-and-emotionally-violent

http://www.tv.com/people/damian-lewis/trivia/

http://www.marieclaire.co.uk/celebrity/interviews/184270/damian-lewis-interview.html

Warto zajrzeć:

http://www.telegraph.co.uk/news/features/3636010/Culture-clinic-Damian-Lewis.html

http://www.telegraph.co.uk/culture/8451059/Damian-Lewis-interview.htmlhttp://www.maxim.com/amg/MOVIES/Features/How+to+Dress+Like+a+TV+Star

http://fuckyeahdamianlewis.tumblr.com

http://www.damian-lewis.com/

Na własne ryzyko

Uwaga – poniższy utwór może spowodować trwałe uszkodzenia psychiki

Papaya Alexandra Marcusa to teledysk (i utwór), który wżera się w mózg jak wygłodniałe zombie. Kto raz go zobaczył – już na zawsze jest stracony. Od tej pory w najmniej spodziewanych momentach – w trakcie mszy pogrzebowej, uroczystego obiadu na cześć pradziadka, własnego ślubu – obraz ociekających wodą paskudnych wąsów Marcusa może objawić się nam znienacka i już się go nie pozbędziemy. Choćby nie wiem ile czasu upłynęło od momentu, kiedy widzieliśmy je po raz ostatni, białe trzewiki, różowy sweter i psychodeliczny taniec staną nam przed oczami właśnie wtedy, gdy pragniemy zachować spokój i powagę. Z tym kawałkiem nie ma żartów.

Czujcie się ostrzeżeni.