Zapuściłem się, to zdrowo…

…coraz wyżej piętrzą się graty.

Kiedyś wszystko poukładam, teraz się położę na tym.

To mi się wreszcie należy, więc się położę na tym.

Znacie ten utwór Elektrycznych Gitar? (Nawiasem mówiąc to zespół, który zupełnie niesłusznie odszedł w zapomnienie. Teksty mieli zaiste genialne.) To mój hymn. Sprzątanie jako czynność mogłaby dla mnie nie istnieć – to jedno z głupszych zajęć typu syzyfowa praca jakie przychodzi mi do głowy. Pół dnia męczarni, schylania się, wygibasów w nienaturalnych pozycjach, machania rękami na lewo i prawo, a po godzinie wszystko wygląda dokładnie tak samo jak na początku. Ponadto uważam, że odkurzacz to wynalazek Szatana (no bo wytłumaczcie mi, dlaczego inaczej by tak wył?). Na szczęście w swoich przekonaniach o idiotyczności sprzątania nie jestem odosobniona. Wielu wspaniałych bohaterów serialowych przede mną też było niechętnych porządkom. Oto ranking moich ulubionych telewizyjnych bałaganiarzy.

5. Hank Moody, Californication

Z pozoru nie widać po nim bałaganiarza – w mieszkaniu ma wręcz podejrzany ład, jeśli wziąć pod uwagę, że jest samotnie mieszkającym facetem po 40-tce (może ma gosposię, której nie pokazują, bo jest wiekowa oraz nieatrakcyjna i szkoda na nią czasu ekranowego). Ale wystarczy spojrzeć na jego samochód i od razu widać, że Hank Moody jest w rzeczywistości fleją jakich mało.

4. Penny, The Big Bang Theory

Osobiście uważam, że podejście Penny do sprzątania jest raczej zdrowe, ale są tacy, którzy chaos uznają tylko wtedy, jeśli w tym samym zdaniu występuje słowo „deterministyczny”.

3.  Keitha, australijska dziewczyna Jamaine’a, Flight of the Conchords

Nie dość, że jest Australijką, co już samo w sobie kompletnie ją dyskwalifikuje, ale w dodatku to jedna z największych syfiar, jakie widziałam w telewizji. Jej mieszkanie przypomina śmietnisko, na którym wybuchła bomba. Myślę, że miałaby poważne szanse na pierwsze miejsce w rankingu, gdyby tylko nie była postacią drugoplanową. Zresztą, zobaczcie sami.

2. Fox Mulder, X-Files

Bohaterowie grani przez Davida Duchovnego mają pewną cechę wspólną – wydają się zupełnie porządni. Przy takim Bernardzie Blacku Fox Mulder jest czyściutki jak próbówka w laboratorium. Ale najsłynniejszy agent FBI świata ma mroczną tajemnicę – caluteńki pokój zawalony gratami tak, że nie da się do niego wejść. Gdyby nie odcinek Dreamland oraz niesławny Morris Fletcher, być może nigdy nie poznalibyśmy flejowatej natury Muldera.

1. Bernard Black, The Black Books

Bernard nie tylko jest mistrzem nieporządku, on również się nie myje i nie zmienia ubrania (w każdym razie nic na to nie wskazuje). Przypuszczam, że śpi w swojej nieodłącznej czarnej marynarce i to nie tylko wtedy, gdy jest kompletnie pijany. Ponadto wszystko w jego księgarni przesiąknięte jest dymem papierosowym, zalane winem oraz posypane 30-centymetrową warstwą kurzu i nieżywych os. Dzięki temu miejsce utrzymuje klimat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s