Zagubieni na granicy światów

Oglądając ostatnie dwa odcinki trzeciego sezonu Fringe zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie pomyliły mi się seriale. Czy to jeszcze jest Fringe? A może zaginione, do tej pory nieopublikowane odcinki Lost? Ten serial zaczyna przypominać bajaderkę – ciasteczka i rodzynki, podróże w czasie, animacja i śpiewtańcepołamańce. Tymczasem z każdym kolejnym kęsem zaczyna robić się coraz bardziej mdło od tych niespodzianek. Obawiam się, że to wszystko zmierza w tym samym kierunku, co Lost – twórcy w końcu namącą tak, że opowieść przestanie trzymać się kupy i będą musieli pozamiatać głupawą i sentymentalną opowiastką o biednym Czarnym Dymie, którego nie kochała matka. Bardzo, bardzo by mi się to nie podobało. Szkoda zmarnować tak rewelacyjne kreacje aktorskie (że John Noble nie dostał jeszcze nawet nominacji do Emmy to po prostu fstyd i hańba), świetny koncept, perełki drugiego planu, krowę i aluminiowy kapelusz.

Co gorsza, wywiad z twórcami wcale nie podniósł mnie na duchu [uwaga – pełno tam spoilerów].

Jakoś nie mam wrażenia, że oni wiedzą, co robią. Te wszystkie „We are keeping our options open”, “Either or”, “We don’t want to shut down any avenues” nie brzmią zbyt pocieszająco.

Z drugiej jednakże strony czy największą zaletą tego serialu jest fabuła? Oczywiście, że nie. Największą zaletą jest rzecz jasna Walter. I krowa. I Olivia mówiąca głosem Bella.

I może jeszcze ta czołówka.

Poza tym w wywiadzie padają też takie słowa We have said from the beginning that Fringe is a family drama masquerading as a science fiction/investigation show. But it’s called Fringe because it’s about three characters that live on the fringe of life and society and have a hard time dealing with their own emotions, but who find each other and find connection with each other. We will remain true to that. Może więc nie będzie tak źle. Może flashforwardy, flashbacki i podróże w czasie nie zdominują całkiem tej historii. Może doczekamy więcej takich odcinków jak Peter i White Tulip.

Może nawet Olivia wystąpi w którymś z odcinków w kalesonach.

No dobra, może lepiej nie. To zupełnie by do niej nie pasowało. Ale trzeba przyznać, że bardzo jej w nich ładnie. Nieprawdaż?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s